Jaką bazę hybrydową wybrać - sześć rodzajów i ich zadania
Baza to jedyny produkt w całej stylizacji, który dotyka naturalnej płytki. Od niej zależy przyczepność, trwałość i to, czy paznokieć wyjdzie z manicure w lepszym stanie, niż wszedł. Kolor da się zmienić w pół godziny, złego doboru bazy nie naprawi już nic.
Problem w tym, że „baza” to nie jeden produkt. Poniżej sześć rodzajów i sytuacje, w których każdy z nich jest właściwym wyborem.
Baza wzmacniająca i nadbudowująca
Mega Base Clear ma gęstą, samopoziomującą konsystencję, więc pozwala nadbudować płytkę i nadać jej kształt bez sięgania po żel budujący. Wzmacnia naturalny paznokieć i daje elastyczny manicure, który znosi zginanie.
To wybór przy cienkich, łamliwych płytkach i przy klientkach, które chcą trochę długości, ale nie chcą przedłużania. Sprawdza się też jako baza pod wcierkę i pod systemy budujące. Jest w wersji 8 ml oraz w odcieniach kryjących, na przykład Cold Pink i Milky White, jeśli chcesz od razu wyrównać kolor płytki.
Baza z odżywką dla zniszczonych paznokci
BOOST BASE działa jak baza i odżywka jednocześnie. Zawiera włókna poliamidowe, czyli fiberglass, które wzmacniają płytkę mechanicznie, oraz wapń z witaminami E i B5 regenerujące głębsze warstwy rogowe podczas noszenia stylizacji.
Efektem jest większa elastyczność i odporność na pęknięcia. To baza po długim noszeniu hybrydy, po żelu albo po prostu do słabej płytki. Dostępna w odcieniach: Nudell, Rosell oraz przezroczysty Clearell.
Baza, która jest już gotową stylizacją
Dwie linie robią z bazy pełny manicure, bez nakładania koloru.
JUST BASE to delikatne, półtransparentne bazy z błyskiem, na przykład mlecznoróżowy Frozen z turkusową folią. Na tym opiera się trend lipgloss nails: baza plus dowolny top i stylizacja gotowa. Do wyboru są też Rosen i Snowden.
HELLO BASE idzie w efekt flash. Krycie na poziomie 30 procent maskuje niedoskonałości płytki, a drobinki błyszczą w świetle lampy błyskowej. Poza różowym Aloha Glow są jeszcze Ciao Lumi i Jambo Flash.
Baza wegańska do dłoni i stóp
Linia Pure Vegan Mani Pedi Base to bazy 2w1 z podniesionym indeksem bezpieczeństwa, przeznaczone zarówno do manicure, jak i pedicure.
Różnica jest w konsystencji: rzadka i samopoziomująca, o wysokim napięciu powierzchniowym, więc wyrównuje płytkę bez zalewania skórek. Przy pedicure to ma znaczenie, bo daje cienką stylizację bez efektu nadbudowanego paznokcia. Poza wersją przezroczystą są Milky, Nude i Pink.
Baza pod żel budujący
Base Build Gel to zupełnie inna kategoria: nie jest bazą pod lakier, tylko pierwszym elementem trzyfazowego systemu żelowego. Jej zadaniem jest zwiększyć przyczepność żelu budującego i wyrównać płytkę pod niego.
Jeśli pracujesz na żelach, tej bazy nie zastąpisz hybrydową i odwrotnie.
Jak wybrać w praktyce
- Cienka, łamliwa płytka - Mega Base albo BOOST BASE, zależnie od tego, czy ważniejsza jest nadbudowa, czy regeneracja.
- Płytka po zniszczeniu - BOOST BASE, z uwagi na fiberglass i witaminy.
- Szybka, delikatna stylizacja - JUST BASE lub HELLO BASE, bez etapu koloru.
- Pedicure - Pure Vegan Mani Pedi, żeby nie nadbudować paznokcia u stopy.
- Stylizacja żelowa - Base Build Gel, bo system musi być spójny.
Co psuje bazę niezależnie od wyboru
Najczęstszy błąd to nakładanie jej za grubo. Baza ma wyrównać płytkę, a nie ją zalać, bo gruba warstwa gorzej się utwardza i odchodzi płatami przy pierwszym uderzeniu.
Drugi to pominięcie porządnego matowienia i odtłuszczenia. Nawet najlepsza baza nie przyklei się do tłustej płytki, a wina spada wtedy na produkt.
Trzeci to zalane skórki. Nadmiar przy wale odchodzi pierwszy i podnosi całą stylizację, dlatego przy rzadszych bazach zostawia się wyraźny margines.
Jeśli szukasz jeszcze koloru albo pomysłu na wykończenie, mamy to rozpisane osobno: kolory, które nie wychodzą z mody oraz modne wzory na paznokcie.